Schetyna na finiszu kampanii: Nie dajmy się zmanipulować

Schetyna na finiszu kampanii: Nie dajmy się zmanipulować
fot. Bartosz Wołoszko

BIAŁA PODLASKA W ostatnich dniach kampanii wyborczej kandydaci Koalicji Europejskiej odwiedzali miejscowości regionu zachęcając do udziału w głosowaniu. W Białej także gościła silna reprezentacja i padły tu mocne słowa krytyki wobec partii rządzącej. Oberwało się m.in. za nietrafioną reformę edukacji, brak odpowiedniej infrastruktury na wschodzie Polski i nieumiejętność walczenia o pieniądze z UE dla Polski.

Konferencję zorganizowano 22 maja na placu Wolności. W odróżnieniu od lidera PiS, który niedawno odwiedził Białą Podlaską, liderzy Koalicji Europejskiej przybyli niemal punktualnie, jednak spotkanie zakłóciła nieco kapryśna pogoda.

Gości przywitał prezydent Michał Litwiniuk, podkreślając, że Polska, a także województwo i miasto mocno zyskało na wejściu do Unii Europejskiej. – Biała Podlaska jest przykładem awansu społecznego i cywilizacyjnego. W dotychczasowych perspektywach absorbowaliśmy ponad pół miliarda złotych. Mówię o zaangażowaniu samego miasta i jego instytucji, nie wliczając szpitala czy uczelni. W tej chwili realizowane są inwestycję z udziałem środków unijnych na kwotę ponad 100 milionów złotych – przypomniał prezydent. Zachęcił jednocześnie do udziału w wyborach i do poparcia kandydatów Koalicji Europejskiej.

Ci przybyli liczną grupą, a wspierali ich szef Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna, Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej i Barbara Nowacka. Także oni przekonywali, że wybory do Europarlamentu są niezwykle ważne. – Każdy głos na karcie ma znaczenie. Trzeba te wybory potraktować poważnie i pokazać, że zależy nam na tym, aby Polska wykorzystała tę wielką szansę obecności w Unii Europejskiej. Nie dajmy się zmanipulować, bądźmy razem – zachęcał. Podkreślił też, że Koalicja będzie w stanie wywalczyć dla Polski 100 mld zł więcej niż PiS, bowiem ich przeciwnikom politycznym nie pozwalają im na to "konflikty w Unii Europejskiej".

Pod adresem partii rządzącej padło więcej gorzkich słów. – Ta kampania nie jest po myśli PIS-u. Szukają oni i wymyślają rzeczy, których nie ma – mówił Grzegorz Schetyna w Białej Podlaskiej. Przybył tu w towarzystwie liderów pozostałych ugrupowań, które wspólnie idą do wyborów jako Koalicja Europejska.

Wśród gości środowej konferencji pojawił się także prezydent Lublina Krzysztof Żuk oraz kandydaci do Parlamentu Europejskiego z ramienia Koalicji Europejskiej. Żuk nie pozostawił suchej nitki na przeprowadzanej przez rząd reformie oświaty. – Raport NIK pokazuje to, co my samorządowcy mówiliśmy od dawna a więc reforma jest źle oszacowana, niedopracowana. Dobrym przykładem jest podwójny rocznik, musimy pomieścić podwójną liczbę uczniów. Naszym zadaniem jest zapewnić obowiązek edukacji. Jednak okazuje się, że reforma jest niedoszacowana, subwencja jest zbyt niska i samorządy muszą wykładać swoje pieniądze – dorzucił prezydent Lublina. W tej sprawie swój głos wyraziła także Katarzyna Lubnauer, do głosowania w eurowyborach zachęciła przede wszystkim kobiety. – Te wybory mogą wygrać kobiety – padły słowa. O losy kobiet zatroskana jest także Barbara Nowacka, która z kolei zwróciła uwagę na jakość funkcjonowania sądów i brak równości w dostępnie chociażby do edukacji.

Na tapetę powrócił też temat sąsiedztwa ze wschodnią granicą. Schetyna przyznał, że obecność chińskiego kapitału na wschodzie Polski i Jedwabny Szlak to ogromna szansa dla Białej Podlaskiej i regionu. – Dziś jest to zawieszone, Polska nie wykorzystuje tego co udało nam się zrobić wcześniej. Na wschodzie brakuje inwestycji drogowych, bez tego rozwój będzie trudny. Kolejna sprawa to odwieszenie małego ruchu granicznego z Rosją - to będzie jeden z priorytetów na Warmii i Mazurach a w części wschodniej odwieszenie ruchu z Białorusią. Jest to niezbędne – uważa szef PO.

Dodaj komentarz

Komentarze

    Brak komentarzy

Zobacz także: