"Po godzinie 10 auta zostaną odholowane"! Bialskie osiedle bez parkingu

"Po godzinie 10 auta zostaną odholowane"! Bialskie osiedle bez parkingu

BIAŁA PODLASKA To niedorzeczne, żeby likwidować parking w sytuacji, gdy na osiedlu miejsc, w których można zostawić swoje auto, i tak jest niewiele – tak uważają mieszkańcy jednego z bloków przy ul. Kopernika. Są zbulwersowani, bo decyzja o usunięciu parkingu przy jednym z budynków zapadła na prośbę jednej mieszkanki, choć reszta jakiś czas temu opowiedziała się, by tego nie robić.

Mieszkańcy zgłosili się do nas w poniedziałek 16 kwietnia, informując, że między blokami przy Kopernika 7A i 9 ma zostać usunięty parking wyłożony kostką. – Ten parking funkcjonuje tu 25 lat, gdy osiedle zostało oddane do użytku. Był rok 1991, potem w 1992 roku teren parkingu został utwardzony. Do tej pory nic nikomu nie przeszkadzało, a teraz jedna z mieszkanek zgłosiła, że jej to przeszkadza i na wniosek jednej osoby parking ma być zlikwidowany. Chodzi o to, że jest zlokalizowany w odległości 6,5 metra od okna, a powinno być 10 metrów. Po sąsiedzku w blokach odległość jest jeszcze mniejsza i nikt nie protestuje – zauważa pan Marian, który mieszka tam od prawie trzydziestu lat.

Podobnie inna mieszkanka zauważa, że na osiedlu zawsze panowała zgoda i że nigdy nie było większych problemów. – Wszystko zaczęło się jakieś dwa-trzy lata temu, nie wiem, gdzie jest problem – zastanawia się. – W tym wszystkim zabrakło dialogu, nikt nas nie poinformował o planach usunięcia parkingu, wywieszono tylko kartki, żeby zabrać swoje auta, bo będzie rozbiórka – mówi jedna z mieszkanek.

– Na naszym parkingu auta zostawiają studenci, którzy przyjeżdżają na basen. A gdzie my mamy parkować? Chcą nam tu zrobić pas zieleni, więc gdzie będziemy zostawiać swoje auta? Tak nie może być! – denerwuje się Mieczysława Tarasiuk, jedna z mieszkanek bloku, gdzie mają być zlikwidowane miejsca parkingowe.

Co na to miasto? Niestety, mimo kilkakrotnych próśb, do godziny 15 w poniedziałek nie otrzymaliśmy od rzecznika prezydenta odpowiedzi na nasze pytania w tej sprawie.

Justyna Dragan

Dodaj komentarz

Komentarze

    Brak komentarzy

Zobacz także: