Pijany wiózł syna motorem

Pijany wiózł syna motorem

GMINA MIĘDZYRZEC PODLASKI Nieodpowiedzialnością wykazał się mieszkaniec gminy Międzyrzec Podlaski. Mężczyzna przewoził syna motorem niedopuszczonym do ruchu. Na dodatek nie posiadał uprawnień do kierowania jednośladem i był pod wpływem alkoholu. Przejażdżka skończyła się wywróceniem motoru i złamaniem nogi u dziecka.

W poniedziałek 9 kwietnia około godz. 15 dyżurny międzyrzeckiego komisariatu przyjął zgłoszenie o wypadku motocyklisty w miejscowości Rudniki. - Przybyli na miejsce policjanci zastali załogę pogotowia ratunkowego udzielającą pomocy 10-latkowi, który miał złamaną nogę. Mundurowym udało się ustalić, że ojciec chłopca zabrał go na przejażdżkę motocyklem po polnych drogach. 35-latek z gminy Międzyrzec Podlaski był na tyle lekkomyślny, że przewoził syna motorem niedopuszczonym do ruchu oraz nie posiadając uprawnień do kierowania jednośladem - informuje Wojciech Lesiuk, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej.

Co gorsze okazało się, że mężczyzna przewożąc syna znajdował się pod wpływem alkoholu. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niego prawie pół promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

W trakcie przejażdżki 35-latek stracił panowanie nad motocyklem i przewrócił się. Lekkomyślnemu rodzicowi nic się nie stało. Jego 10-letni syn miał mniej szczęścia. Ze złamaniem nogi został przewieziony do szpitala w Siedlcach. Mężczyzna odpowie za spowodowanie wypadku drogowego i kierowanie motocyklem bez uprawnień oraz w stanie po użyciu alkoholu.

Dodaj komentarz

Komentarze

    Brak komentarzy

Zobacz także: