"Nie pomogli rolnikom, ale nagrody pobrali"

"Nie pomogli rolnikom, ale nagrody pobrali"

– Konwój Wstydu to kampania informacyjna dotycząca prominentnych polityków w naszym kraju, którzy w ostatnich miesiącach, jak się dowiedzieliśmy, pobrali bardzo wysokie nagrody – mówi na wstępie poseł Żmijan. Istotą akcji jest pokazywanie na banerach wizerunków ministrów, którzy znaleźli się na niechlubnej liście nagrodzonych za wykonywanie swoich codziennych obowiązków. Bo jak wspomina poseł, niczym szczególnym się nie wyróżnili.

Podczas akcji w Białej Podlaskiej Żmijan wziął na warsztat ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela. – Wielokrotnie był on zapraszany przez naszych rolników, jednak zaproszenia nigdy nie przyjął. Zaczęło się od decyzji kadrowych w stadninie w Janowie Podlaskim, potem ograniczeń w obrocie ziemią rolną, a kończąc na przeniesieniu pokazu koni arabskich do Warszawy. Jego decyzje wpłynęły na marginalizację naszego powiatu i tej części województwa lubelskiego – uważa poseł. I nawiązuje do nieudolnych, w jego opinii, działań w temacie afrykańskiego pomoru świń.

Poseł zarzuca również partii rządzącej, że wysokie nagrody zostały przyznane bez informowania opinii publicznej. – Minister Jurgiel wziął 65 tysięcy złotych, jego zastępcy, pięć osób, po 51 tysięcy złotych. Przy pomocy telewizji państwowej zorganizowali akcję wprowadzającą opinię publiczną w błąd, mówiąc, że przez osiem lat zostały wypłacone setki milionów nagród. To jest nieprawda. Gdy premierem był Donald Tusk, wypłacono trzy nagrody, dwie po 13 tysięcy złotych i jedną po 12 tysięcy. Te nagrody były przyznawane urzędnikom, a nie ministrom – punktuje.

Z kolei obecny na konferencji Daniel Dragan, przewodniczący PO w powiecie bialskim, przypomniał, że nagrody były przyznawane przez rząd PiS-u nie tylko w ostatnim czasie, ale i w 2016 roku.

Więcej w piątym numerze tygodnika "Podlasiak" od wtorku 10 kwietnia!

Justyna Dragan

Dodaj komentarz

Komentarze

    Brak komentarzy

Zobacz także: