Mężczyźni też są ofiarami przemocy domowej [WYWIAD]

Mężczyźni też są ofiarami przemocy domowej [WYWIAD]

Z Anną Stolarczuk, specjalistą ds. przemocy, trenerem ds. uzależnień i przeciwdziałania przemocy, przewodniczącą Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, sądowym kuratorem społecznym, pedagogiem resocjalizacyjnym i opiekuńczym, rozmawia Justyna Dragan.

Jest pani autorką badań nad przemocą kobiet wobec mężczyzn z naszego regionu. Wydawać by się mogło, że to kobiety częściej bywały ofiarami. Jak to więc jest?

– Statystyki faktycznie mówią o tym, że osobami doznającymi przemocy w Polsce są w głównej mierze kobiety i dzieci do 13 roku życia, aczkolwiek nie zapominajmy, że przemoc nie ma płci i mężczyźni coraz częściej również doznają krzywdzenia ze strony swoich partnerek.

Skąd pomysł na badanie tego zjawiska?

– Postanowiłam to zbadać, żeby niejako odczarować to stereotypowe podejście traktujące o tym, że sprawcą zawsze jest mężczyzna. Kiedyś mówiono o tym, że kobiety są mistrzami przemocy psychicznej, że krzywdzą słowem - dziś już wiemy, że kobiety stosują również przemoc fizyczną, ekonomiczną czy seksualną. Coraz częściej zdarza się, że to właśnie kobiety inicjują sytuacje, które są niejako wyzwalaczem dla aktów przemocy. Mężczyźni jako osoby jej doznające znajdują się w gorszej sytuacji niż kobiety, z racji tego, że dalej w społeczeństwie pokutuje przeświadczenie, że krzywdzona kobieta zasługuje na współczucie, a mężczyzna będący w tożsamej roli wzbudza politowanie podszyte ironią, bywa niewiarygodny.

Zjawisko krzywdzenia kobiet przez mężczyzn jest szeroko omawiane i dyskutowane, natomiast kwestie związane z agresywnymi kobietami są spychane na margines społecznego zainteresowania. Klasycznym sprawcą przemocy jest mężczyzna pod wpływem alkoholu inicjujący awantury domowe, dlatego też przeciętny „Kowalski” ma trudności ze zrozumieniem faktu, iż przemoc nie ma płci i zachowanie osoby stosującej przemoc nie ma związku z tym, czy jest to osoba płci żeńskiej czy męskiej.  Temat przemocy wobec mężczyzn jest często wyśmiewany – pokazywany w prześmiewczy sposób,na obrazkach czy w dowcipach – przysłowiowa “żona z wałkiem” czekająca na powrót męża, jest bardziej zabawna niż przerażająca.

Jaka jest skala tego zjawiska?

– Analizując badania własne, okazuje się, że prawie połowa respondentów wskazała, że zna kilku mężczyzn, którzy podczas konfliktów byli, bądź są ofiarami przemocy psychicznej lub fizycznej ze strony swoich partnerek. Statystyki policyjne, uwzględniające zjawisko przemocy domowej z zastosowaniem procedury „Niebieskiej Karty”, wskazują wyraźnie, iż z roku na rok wzrasta w Polsce liczba mężczyzn jako ofiar oraz kobiet jako sprawców przemocy. W 2016 r. liczba mężczyzn – osób doznających przemocy wynosiła 10 636, z kolei w  2017 r. było to  11 030. Liczba podejrzewanych sprawców-kobiet w 2016 r. wyniosła 5461, z kolei w 2017 r. było 5 878 sprawczyń. Nie można zapomnieć, że skala zjawiska może być o wiele większa. Bardzo wiele krzywdzonych osób ukrywa ten fakt. Mężczyźni nie chcą przyznać się, że są dręczeni przez partnerki, bo to godzi w stereotyp silnego i zaradnego samca. Należy uznać, że przemoc wobec mężczyzn jest niepokojącą prognozą na najbliższe lata.

Cały wywiad dostępny w papierowym i cyfrowym wydaniu tygodnika nr 37 od 20 listopada

Dodaj komentarz

Komentarze

    Brak komentarzy

Zobacz także: