Era Nowych Kobiet – pokochać siebie!

Era Nowych Kobiet – pokochać siebie!

BIAŁA PODLASKA W bialskim klubie Forma w sobotę 23 marca odbył się bezpłatny kurs samoobrony dla kobiet. Inicjatorkami i organizatorkami tego przedsięwzięcia był panie z powstałego niedawno klubu towarzyskiego Era Nowych Kobiet Biała Podlaska.

Era Nowych Kobiet to projekt Joanny Przetakiewicz, projektantki, osobowości telewizyjnej, bizneswoman. Projekt zakłada zrzeszenie kobiet, które mogłyby się wspierać, wzajemnie inspirować, uczyć się od siebie. Spotkania w klubie mają dać też możliwość wymiany doświadczeń i dyskusji o wszystkim, a także pomóc w niwelowaniu samotności, która obecnie jest ogromnym problemem w całej Europie.

– Tak naprawdę każda z nas potrzebuje takich zwykłych rozmów, wymiany doświadczeń, wsparcia – mówi Anna Lato, liderka klubu. – Brakowało mi takiego miejsca w Białej, i kiedy pewnego dnia zobaczyłam wywiad z Joanną Przetakiewicz, która szukała kobiet z całej Polski chętnych włączyć się w projekt, pomyślałam, że to coś dla mnie.

Lato, na co dzień prawnik w prywatnej firmie i mama dwójki dzieci, wysłała swoje zgłoszenie. Z ponad setki kobiet z całego kraju znalazła się w wybranej osiemnastce. – Okazało się, że moja wizja wzajemnego szacunku kobiet, pokochania siebie, takimi jakimi jesteśmy, wspierania się, idealnie wpisywała się w projekt Przetakiewicz – opowiada. I tak została liderką Ery Nowych Kobiet w Białej Podlaskiej.

Na przekór samotności

Anna Lato, liderka Ery Nowych Kobiet Biała Podlaska

Na pierwsze spotkanie klubu, 27 stycznia tego roku, przyszło dziesięć kobiet. W ciągu niespełna dwóch miesięcy klub znacznie się rozrósł. Anna Matuszewska, współliderka bialskiej Ery, jest w grupie od początku. – Uwielbiam spotkania z kobietami i od jakiegoś czasu miałam takie marzenie, by stworzyć krąg kobiet, które mogłyby się wzajemnie wspierać, tworzyć fajne rzeczy, mówić o miłości do siebie. Pierwsze spotkanie w Erze Nowych Kobiet było jak spełnienie mojego marzenia z mapy marzeń – wspomina.

Klub liczy obecnie około trzydziestu pań. Dowodzi to, jak bardzo bialczanki potrzebują takiego miejsca i jak idea Ery Nowych Kobiet idealnie wpisuje się w pragnienia współczesnych kobiet. – Wywalczyłyśmy równouprawnienie, możliwość pracy w każdym zawodzie, ale nie zdjęłyśmy z siebie tych wszystkich obowiązków, które miałyśmy wcześniej. Dodatkowo mamy poczucie, że zawsze powinnyśmy wyglądać dobrze, więc chodzimy na siłownię, do kosmetyczki, fryzjera, mamy pasje. Uważamy, że jak nie zrobimy wszystkiego same, to zawali się świat – tłumaczy Lato.

Jak zauważa, takie podejście, niemożność pogodzenia wszystkich obowiązków, rodzi frustracje. – Przestajemy być szczęśliwi, nie dogadujemy się w związkach. Jeśli zaczniemy doceniać same siebie, nauczymy się odpuszczać, będziemy szczęśliwsze – mówi dalej liderka Ery. – Wtedy też nasi mężczyźni będą szczęśliwsi. Poprawią się nasze relacje, być może uda się uratować więcej związków. Spotkania w klubie mają na celu podniesienie samoświadomości, poczucia własnej wartości. Mają uświadamiać, że szczęścia można się nauczyć.

Najważniejsze – wspieramy, nie spieramy się     

Do bialskiej Ery trafiły niezwykle energiczne, świadome własnej wartości kobiety, które chcą pokazać, jak można żyć.  Już na pierwszym spotkaniu wyraziły chęć przekazania innym czegoś od siebie. Chcą być wzorem dla kobiet słabszych i niewierzących w siebie. Pragną wyciągnąć je z domu, pokazać, jak zadbać i pokochać siebie.

– Na pewno trudniej dotrzeć do takich kobiet. Jednak poprzez udostępnianie relacji z naszych spotkań mamy nadzieję zainteresować te kobiety, które może nie od razu, ale w pewnym momencie jednak się otworzą, dołączą do nas i powoli zaczną zmieniać swoje życie – liczy Anna Lato.

Cały artykuł dostępny w papierowym i cyfrowym wydaniu tygodnika "Podlasiak" nr 14 od 2 kwietnia

Edyta Tyszkiewicz

Dodaj komentarz

Komentarze

    Brak komentarzy

Zobacz także: